
Finansowanie startupu nie powinno zaczynać się od pytania, gdzie można zdobyć największą kwotę, lecz od spokojnego określenia, na jakim etapie znajduje się projekt, jakie ryzyko trzeba dziś ograniczyć i jaki konkretny rezultat ma zostać osiągnięty dzięki pozyskanym środkom.
W projekcie "EFEKTywna współpraca dla lepszej Małopolski - program akceleracji startupów” patrzymy na finansowanie jak na element szerszego procesu rozwoju, a nie samodzielny cel. Kapitał może pomóc przyspieszyć pracę nad produktem, przygotować pilotaż, zabezpieczyć dokumentację, przeprowadzić testy albo rozpocząć rozmowę z partnerem.
Wybór źródła kapitału powinien uwzględniać koszt finansowania, wpływ na strukturę udziałową, czas pozyskania środków, wymogi formalne, oczekiwania inwestora lub operatora programu oraz to, czy dana forma wsparcia odpowiada aktualnemu ryzyku projektu. Na początku najczęściej jest to ryzyko rynkowe, czyli pytanie, czy odbiorca naprawdę potrzebuje rozwiązania.
Startup może finansować rozwój ze środków własnych, pierwszych przychodów, grantów, akceleracji, funduszy venture capital, kapitału aniołów biznesu, pożyczek preferencyjnych albo instrumentów mieszanych, jednak żadna z tych ścieżek nie jest uniwersalnie najlepsza.
W sektorze life science istotną rolę odgrywają również finansowania niedilucyjne (non-dilutive), w szczególności programy europejskie i krajowe, które często stanowią podstawowe źródło kapitału na wczesnym etapie.
Najwcześniejszym źródłem finansowania są często środki założycieli, praca własna zespołu oraz pierwsze wpływy od klientów. Taki system działania pozwala zachować pełną kontrolę nad spółką, nie wymaga oddawania udziałów i daje dużą elastyczność w podejmowaniu decyzji, choć jednocześnie ogranicza tempo rozwoju, ponieważ zespół pracuje w ramach zasobów, które sam jest w stanie udźwignąć.
Na tym etapie startup powinien koncentrować się na potwierdzeniu podstawowych założeń. Może to oznaczać rozmowy z odbiorcami, przygotowanie makiety, prostego prototypu, pierwszej wersji usługi, testu płatności albo próbnego procesu obsługi klienta. Celem jest sprawdzenie, czy problem jest wystarczająco istotny, aby rynek był gotów poświęcić czas, dane lub pieniądze na jego rozwiązanie. W life science oznacza to nie tylko walidację problemu rynkowego, ale również wstępną weryfikację wykonalności technologicznej (proof of concept), a w niektórych przypadkach zgodności z wymaganiami regulacyjnymi.Celem jest sprawdzenie, czy problem jest wystarczająco istotny, aby rynek był gotów poświęcić czas, dane lub pieniądze na jego rozwiązanie oraz czy ścieżka regulacyjna nie stanowi bariery nieproporcjonalnej do potencjalnej wartości biznesowej.
Przykład Booksy dobrze pokazuje, że skalowalny produkt może wyjść z bardzo konkretnej potrzeby użytkownika. TechCrunch opisywał, że aplikacja założona przez Stefana Batorego i Konrada Howarda odpowiadała na problem wygodnego umawiania wizyt w branży beauty, a w 2018 roku obsługiwała 2,5 mln rezerwacji miesięcznie. W kontekście finansowania ważne jest to, że punktem wyjścia nie był abstrakcyjny opis wielkiego rynku, lecz rozpoznany proces, który dało się usprawnić, zmierzyć i później skalować.
W projektach life science środki własne zwykle nie wystarczają na pełną ścieżkę rozwoju, ponieważ działania badawcze, przedkliniczne i kliniczne generują koszty, które szybko przekraczają możliwości zespołu. Kluczowe staje się również zrozumienie TRL (Technology Readiness Level), ponieważ dostępne źródła finansowania w dużym stopniu zależą od poziomu dojrzałości technologii.
Dofinansowanie dla firm może być szczególnie użyteczne wtedy, gdy startup prowadzi prace badawczo-rozwojowe, przygotowuje prototyp, testuje technologię albo potrzebuje środków na konkretny, dobrze opisany etap rozwoju. Główną zaletą grantów jest brak konieczności oddawania udziałów, natomiast ograniczeniem pozostają wymogi formalne, harmonogramy, zasady kwalifikowalności kosztów oraz obowiązek rozliczenia projektu zgodnie z regulaminem.
W sektorze life science granty pełnią często rolę finansowania „pierwszego ryzyka”, szczególnie w obszarach o wysokiej niepewności technologicznej lub regulacyjnej.
Dobrze przygotowana dotacja na projekt powinna być powiązana z rezultatem, który da się opisać i zweryfikować. Może nim być:
Startup powinien wskazać na co konkretnie zostaną przeznaczone środki i jak wpisuje się to w ścieżkę regulacyjną oraz TRL. Ogólny opis „rozwoju produktu” nie wystarcza, ponieważ nie pokazuje, co zmieni się po zakończeniu finansowanego etapu i dlaczego właśnie ten etap zwiększy szansę na wdrożenie lub pozyskanie kolejnego finansowania.
Dla wielu młodych firm jest to pierwszy moment, w którym technologia zostaje skonfrontowana z procesami, ograniczeniami i oczekiwaniami potencjalnego odbiorcy.
Dla startupu z obszaru life science udział w akceleratorze może być etapem pośrednim między prototypem a pilotażem. Firma rozwijająca system monitorowania próbek laboratoryjnych powinna opisać nie tylko funkcje technologii, ale również warunki użycia, wymagania jakościowe (np. GxP) oraz sposób integracji z systemami odbiorcy.
Startup otrzymuje możliwość dopracowania produktu, komunikacji i modelu działania, ale jednocześnie musi pokazać gotowość do pracy nad konkretnym problemem partnera. To różni akcelerację od ogólnego wsparcia finansowego, ponieważ środki są połączone z procesem, w którym technologia ma zostać sprawdzona w bardziej wymagającym otoczeniu.
W life science programy akceleracyjne często stanowią również etap przygotowania do finansowania VC lub partnerstwa strategicznego z firmą farmaceutyczną lub diagnostyczną.
Fundusze venture capital inwestują w spółki o wysokim potencjale wzrostu, obejmując udziały w zamian za kapitał i oczekując, że firma będzie skalować sprzedaż, rozwijać produkt, wchodzić na nowe rynki i budować wartość umożliwiającą kolejne rundy finansowania lub wyjście inwestora.
W sektorze life science decyzja inwestycyjna VC jest silnie powiązana nie tylko z potencjałem rynkowym, ale również z:
Fundusz może sfinansować rozbudowę zespołu, sprzedaż, certyfikację, rozwój technologii, ekspansję międzynarodową lub działania prowadzące do kolejnej rundy, ale będzie oczekiwał danych, które pokazują, że projekt ma potencjał wyjścia poza lokalny rynek lub pojedyncze wdrożenie.
Przykład DocPlanner pokazuje, jak wygląda kapitał przeznaczony na skalowanie. W 2019 roku spółka pozyskała 80 mln euro w rundzie prowadzonej przez One Peak Partners i Goldman Sachs Private Capital Investing, a łączna wartość wcześniejszego finansowania wyniosła około 130 mln euro. Na tym etapie środki nie służą już jedynie potwierdzeniu potrzeby rynkowej, lecz budowie pozycji na wielu rynkach, zwiększaniu skali działania i wzmacnianiu organizacji.
W sektorze healthtech podobnym przykładem jest Infermedica, polska firma rozwijająca rozwiązania AI wspierające ocenę objawów i triaż. W 2022 roku spółka pozyskała 30 mln dolarów w rundzie Series B, co pokazuje, że w projektach medycznych inwestorzy analizują nie tylko samą technologię, ale również dane, model komercjalizacji, regulacje, bezpieczeństwo, zespół oraz możliwość wdrożenia rozwiązania w różnych systemach ochrony zdrowia.
Ograniczeniem VC jest koszt udziałowy oraz presja wzrostu. Startup, który ma lokalny model usługowy, niszowy produkt bez potencjału skalowania albo potrzebuje stabilnego rozwoju opartego na przychodach, nie zawsze powinien wybierać tę ścieżkę, ponieważ oczekiwania funduszu mogą być niedopasowane do charakteru biznesu.
Anioł biznesu może być dobrym źródłem kapitału na wcześniejszym etapie, zwłaszcza wtedy, gdy startup ma już pierwsze dowody zainteresowania rynkowego, ale nie jest jeszcze gotowy na fundusz VC. Taki inwestor często wnosi nie tylko środki, lecz także doświadczenie, kontakty, znajomość branży i wsparcie w podejmowaniu decyzji strategicznych. Może pomóc zweryfikować model przychodowy, wskazać ograniczenia wdrożeniowe i ocenić, czy startup prawidłowo identyfikuje płatnika, użytkownika oraz decydenta.
Kapitał prywatny zwykle ma mniejszą skalę niż finansowanie VC, ale może pomóc przejść przez etap pomostowy. Z perspektywy startupu ważne jest jednak, aby od początku jasno ustalić warunki wejścia inwestora, zakres jego zaangażowania i oczekiwania wobec dalszego rozwoju firmy.
W life science szczególnie cenni są aniołowie posiadający doświadczenie w regulacjach, badaniach klinicznych, przemyśle farmaceutycznym lub diagnostyce, ponieważ mogą realnie wpłynąć na redukcję ryzyka technologicznego i regulacyjnego.
Finansowanie zwrotne może być uzasadnione wtedy, gdy startup ma przewidywalny sposób spłaty albo potrzebuje sfinansować zasób, który będzie bezpośrednio wspierał działalność operacyjną. Może to być sprzęt, stanowisko pracy, element infrastruktury, oprogramowanie, wyposażenie albo koszt uruchomienia działalności, który szybko zacznie pracować na rzecz firmy.
Istnieje jednak ryzyko, że jeśli firma nie generuje jeszcze przychodów, a komercjalizacja nastąpi dopiero po długim etapie badań, harmonogram spłat może obciążyć projekt zbyt wcześnie. W medtechu, biotechnologii i technologiach laboratoryjnych trzeba szczególnie dokładnie zestawić termin spłaty z przewidywanym czasem wejścia na rynek, ponieważ rozwój produktu może wymagać wielu miesięcy (a czasami lat) pracy przed uzyskaniem pierwszych przychodów.
Najbezpieczniejsza strategia finansowania rzadko polega na wyborze jednego źródła i trzymaniu się go przez cały rozwój firmy. Często lepiej przypisać różne formy kapitału do różnych etapów, tak aby środki własne służyły walidacji, grant wspierał prototyp lub testy, akcelerator przygotowywał do pilotażu, a fundusz VC finansował dopiero skalowanie modelu, który ma już potwierdzone podstawy rynkowe.
W life science dodatkowo istotne jest sekwencjonowanie finansowania względem TRL oraz punktów regulacyjnych (np. preclinical, Phase I, CE marking, reimbursement).
Przed rozpoczęciem rozmów o finansowaniu warto uporządkować podstawowe informacje, ponieważ inwestor, operator programu albo partner biznesowy będzie oceniał nie tylko sam produkt, ale również dojrzałość zespołu, logikę rozwoju i sposób wykorzystania środków.
Najważniejsze źródła finansowania startupów to środki własne, pierwsze przychody, granty, programy akceleracyjne, fundusze VC, aniołowie biznesu, pożyczki preferencyjne i instrumenty publiczne. Wybór zależy od etapu rozwoju, branży, modelu biznesowego oraz rodzaju ryzyka, które startup chce ograniczyć.
Nie zawsze, ponieważ dotacja na rozwój firmy nie wymaga oddawania udziałów, ale wiąże się z formalnościami, kwalifikowalnością kosztów i rozliczeniem projektu. Inwestor może zapewnić większy kapitał, kontakty i wsparcie strategiczne, lecz obejmuje udziały i oczekuje wzrostu wartości spółki.
Finansowanie VC ma sens wtedy, gdy startup ma skalowalny model biznesowy, duży rynek, zespół gotowy do szybkiego wzrostu i dane potwierdzające potencjał produktu. W projektach life science znaczenie mają także wyniki testów, własność intelektualna, strategia regulacyjna, bezpieczeństwo danych i plan komercjalizacji.
Tak, startup może korzystać z grantów, akceleracji, środków własnych, przychodów, aniołów biznesu i późniejszych rund VC, pod warunkiem że każde źródło finansowania jest powiązane z konkretnym etapem rozwoju. Trzeba też sprawdzić, czy regulaminy programów publicznych pozwalają łączyć dane formy wsparcia.
Nie. Program akceleracyjny może obejmować finansowanie, ale jego wartość polega także na mentoringu, doradztwie, pracy z ekspertami, kontakcie z partnerem biznesowym i przygotowaniu startupu do pilotażu, wdrożenia albo kolejnej rundy finansowania.
Przed rozmową warto przygotować opis problemu, produktu, rynku, zespołu, modelu biznesowego, konkurencji, etapu rozwoju, planu wykorzystania środków i ryzyk. W projektach life science szczególnie ważne są także dane z testów, dokumentacja techniczna, własność intelektualna, kwestie regulacyjne i bezpieczeństwo danych.
PFR Ventures / Inovo VC, „Transakcje na polskim rynku VC w 2025”
https://pfrventures.pl/artykul/transakcje-na-polskim-rynku-vc-w-2025
TechCrunch, „Booksy, the worldwide booking system, raises $13.2 million”
https://techcrunch.com/2018/07/06/booksy-the-worldwide-booking-system-raises-13-2-million/
EFEKT Małopolska, strona programu
https://www.efektmalopolska.pl/
Mapa Dotacji, „EFEKTywna współpraca dla lepszej Małopolski”
https://mapadotacji.gov.pl/projekty/1752410/
One Peak, „Leading global healthcare booking platform Docplanner raises €80 million led by One Peak to fuel further growth”
https://www.onepeak.tech/insights/leading-global-healthcare-booking-platform-docplanner-raises-eur80-million-led-by-one-peak-to-fuel-further-growth
Infermedica, „Infermedica raises $30M in Series B funding”
https://infermedica.com/blog/articles/infermedica-raises-30-m-in-series-b-funding
BGK, „Pożyczka na samozatrudnienie”
https://www.bgk.pl/produkty/pozyczka-na-samozatrudnienie/